Za każdziutkiem lustrem Didko,

Co to ma słomiane nogi,

A na głowie kozie rogi?

Jeszcze, nie daj Boże, kiedy

Dopyta się panna biedy!» —

Ale Julcia ani pyta:

— Co tam baje Tomaszowa!

Niema Didka, wiem i kwita.

Za lustrem się pająk chowa,

Jak nie zmiotą pajęczyny...