Dla Maika dobra pora,

Od wrót do wrót, aż do dwora

Otwierają mu panięta,

Bo to teraz wiosny święta!

Przede dworem dzieci stoją,

Do śpiewania gardła stroją...

— Już my zimę z słomy zwili,

Pod wodą ją utopili!

A my dalej z niemi wtórem,

Hukniem wszyscy wielkim chórem: