— Świeci słonko w polu, w gaju,

Witaj, witaj, miły Maju!

Skrucha Józi

Co to Józia tam zbroiła,

Że się tak za drzewo skryła,

I oczki się podnieść wstydzi?

Myśli, że jej nikt nie widzi?

Wiem ja, wiem, co to za sprawa:

Panna była zbyt ciekawa

Co tam mieści słoik który,