I wyjadła konfitury.

Ach, jak brzydko, jak nieładnie!

Jak na sercu jej niemiło!

Każdy teraz ją zagadnie:

— Panno Józiu! Jak to było?

Nikt nie widział. Prawda, ale

Czyż nie zdradzą oczki, buzia?

Każdy pozna doskonale:

Konfitury zjadła Józia!

Nawet Filuś... Boże drogi!