Czarownica, zła macocha!

I w postaci tej musiała

Siedem lat czekać dziewica,

Aż ją trafi złota strzała,

Złota strzała królewica.

Dopieroż ją wypuściła

Z owej skórki jędza baba,

I królową potem była

Ta zaklęta pierwej żaba.

Czy to prawda, czy tak sobie,