U śpiżarni wiszą klucze! —

Tak od rana Filuś woła

Na Minetkę i Kacperka,

I wąsiki oblizuje,

I na komin chciwie zerka.

Filuś strasznie jest łakomy!

W całym domu wszyscy wiedzą,

Że z talerzy wylizuje,

Czego inni nie dojedzą.

Pfe! Jak brzydko! Aż niemiło