Nie padajże na te łany,

Nie padajże na te kopy,

Bo my dzisiaj zwozim snopy.

Wio, koniki, wio!

Bokiem, bokiem, za obłokiem

Idzie chmurka raźnym krokiem;

A my chmurkę wyprzedzimy,

Wszystkie snopy pozwozimy.

Wio, koniki, wio!

Spojrzę w górę, klasnę z bata,