Już i chmurka się rozlata,

Jasne niebo nad głowami,

Białe pyły za wozami.

Wio, koniki, wio!

Grzyby

Pogodna zorza z wieczoru,

Pójdziem na grzyby do boru,

Pójdziem do boru na rydze,

Ale nie damy Jadwidze.

Nasza Jadwiga leniwa,