Całuję twe cztery łapki,

A pamiętaj o Lizusiu,

I przyślij mu choć ochłapki!

Donoszę ci, mamo droga,

Że tu byłem na pokucie,

I za nocną bijatykę

Cały dzień siedziałem w bucie.

Ach, jak smutno mi na sercu,

Kiedy ci to wszystko piszę!

Droga mamo, na pociechę