Budują je przy pniu blisko,

By gałęzi dach zielony

W deszcz przydawał im ochrony.

Wnet tam domy i ulice

Wznoszą pilne robotnice,

Wnet budują mosty, wały, —

Taki zmyślny ludek mały.

Co igliwia tam naniosą,

Co żywicy z ranną rosą,

Co wszelakiej tam zdobyczy,