Het ją, precz, poniosła woda...

«Jezus Marja!» — krzyczą obie —

— Co się stało? — pytam — «Boże!

Lalka nasza, jedynaczka,

Lalka nasza wpadła w morze!»

Szczęściem Filuś to zobaczył,

Skoczył pędem na głębinę,

Dał łbem nurka — i wydobył

Zwłoki lalki mokre, sine...

Ile było narzekania,