Jak Roch idzie pomaleńku,

Jak za sobą wlecze nogi,

Jak go męczy kaszel srogi,

Jak to dyszy, jak to stęka,

Jak to z dzbankiem drży mu ręka,

Choć w nim tylko trochę wody

Niesie sobie dla ochłody.

Dalej, raźno skocz, kochanie,

Nic ci złego się nie stanie!

Pomóż dźwigać dzban starcowi,