gdy zobaczył wielką salę;

a miał właśnie żółtą kurtkę

i wyglądał doskonale.

„No, siadajcie, drogie dzieci! —

rzecze pani Matusowa.

— Tylko cicho się sprawiajcie,

bo mnie dzisiaj boli głowa”.

Siadły kotki, milcząc, jedzą,

ten, to ów języczkiem chłepcze.

a tak cicho, że dosłyszy,