Tęczowy duszek

Kiedy czytam w mym ogródku,

Kiedy szemrzą trawy, drzewa,

Wtedy słyszę — pocichutku

Coś w gęstwinie wonnej śpiewa..

Coś-ci śpiewa, coś-ci gada,

Brzęczy niby złota pszczoła,

Różne dziwy opowiada,

A kto taki — nie wiem zgoła!

Czasem myślę, że to róża,