Nie tylko trupa, ale bullę złotą,

Która zabawki tej zabrania srodze...

Lecz gonić jakieś oddalone błyski,

Paść duszę jakimś bladym ideałem,

Wiecznym pątnikiem być na prawdy drodze,

Żyć słowem, choćby słowem nieśmiertelnym,

Dios!27 jakem Hiszpan, zbyt to jest subtelnym!

Po co się rzucać jak nurek w głębiny

I wśród współczesnych zwać się już przyszłością?

Cóż są twe prace? — Głuche podwaliny,