Walkę namiętną długie wiodły lata

O berło woli mojej nadaremnie...

O przyjacielu! kto raz okiem ducha

Dojrzy cudowną budowę wszechświata,

Kto raz się dotknie zasłony przyrody

I w majestacie myśli się zasłucha,

Ten poprzez tłumów groźby i przekleństwa,

Przez piekło ognia, przez ocean wody

Z wzniesionym czołem pójdzie — i dosięże19

Tajemnic bytu, choćby je miał ziemi