Srogich zakazów, gróźb i przerażenia,

Lecz wszechświat cudów pełen, tron widomy,

Skąd wznosisz berło wiecznego istnienia...

O! daj nam pokarm godny nas — i Ciebie.

Nasyć głód wieków mdlejących w pochodzie...

Niech na Twej ziemi, marząc o Twym niebie,

Nie giną duchy w rozpaczliwym głodzie!

Niech w walce pojęć prawda Twa zwycięża

I niechaj nigdy szermierz Twój nie ima49

Strasznego dziejom i ludom oręża: