Że znów w tym domu, w podziemnej kaplicy,

Wydarty grobom trup leży niewieści.

Lud się odgraża...

VESALIUS

Cieniów służebnicy!...

Słuchaj mnie, Silvio! Gdybym mógł pierś własną

Otworzyć, by w niej wyśledzić drgające

Życie, nim oczy we mgłach mi zagasną;

Gdybym mógł domysł raz nazwać pewnikiem —

I krzyk ostatni mieć tryumfu krzykiem,