W obronie Jaśka

— Moja pani Maciejowa!

To to tak się wieprzka chowa?

To on zamiast leżeć w chlewie,

Psoci się, a pani nie wie?

To fatyga już za wielka,

Wsadzić patyk do skobelka,

A wieprzkowi dać wygodę,

Natrząść słomy, zmienić wodę?

To już ciężko dla waćpani