Obierzyny zebrać z bani,
I w korytko dać potrochu
Zielska, otrąb, albo grochu?
To tu Jasiek siedzi ładnie!
A wieprzek mu kluski kradnie!
To ta śliczna żółta miska
Dla takiego będzie pyska?
Toż się dziecku krzywda dzieje,
A wieprzek się z tego śmieje...
I choć Jasiek wrzeszczy, krzyczy,