Wieprzek, jak nic, kluski ćwiczy.

Ho, ho! Nie myśl, moja pani,

Że ci tego nikt nie zgani!

Tylko przyjdzie Kusy z pola,

Zaraz szczeknie: — hau! hau! hola!

— Jeśli chcesz hodować trzodę,

To jej nie wypuszczaj w szkodę.

Bo inaczej, dam dwa susy,

I po wieprzku! jakem Kusy!