Czyliż sam siebie i cele swe zdradzę?...

Jaż bym się zachwiał? — Mistrzów moich duchy

Wołają na mnie: «Śpiesz!...». W wieków pomroce

Przyszłych pokoleń zaczynione ruchy

Wołają na mnie: «Śpiesz!...». Bezsenne noce,

W których zbierałem rozbite okruchy

Tajemnic wiedzy, ciszy mi nie dają,

Lecz jak sto haseł: «Śpiesz się! śpiesz!...» wołają.

Do czynu zatem! Na wieków zegarze

Narodzin światła wybija godzina...