Hagon i Nel wnoszą trupa młodej kobiety.
NEL
Uf!... ciężka! — Jeśli Pan Bóg na wagę ją bierze,
To dobry handel robi... Panie, gdzie położyć?
VESALIUS
Tu... na stole... ostrożnie...
NEL
Na mego patrona!
Gdyby ta piękna panna miała tutaj ożyć,
Dopiero by to była srodze zadziwiona!