Ty myśl człowieka przerzucasz od krańca

Niemych podziwów dla złotej swej księgi

Aż do zwątpienia, smętnego wysłańca

Zbudzonej w duchu świadomych potęgi...

O życie! Twoje kwiaty i owoce

Są dla tych tylko, co wielbią twe słońce;

Dla myśliciela masz samotne noce

I gorzkich zwątpień amfory trujące.

. . . . . . . . . . . . . . . .

Chwila milczenia.