Inni, jak Nel ten, pojęciem swem niskiem
Obejmą tylko to, co jest zjawiskiem
I zmienną formą wiecznego istnienia;
A rzadki myślą uleci tam, w górę,
Gdzie prawa pisze Bóg gromowym błyskiem.
Chwila uroczystego milczenia. Vesalius unosi z wolna zasłonę, pokrywającą trupa
O wielki, cichy śmierci majestacie!
O blada jutrznio119 słonecznego świtu!
O pracownico Boga — i przyrody,
Co stapiasz wszystkie formy i postacie