Pozwólcie tylko! Ja, w młodych lat sile,

Ja, co bym zgnieść mógł cały ten mur mniszy, —

Tu, na kolanach, przed wami — w pokorze,

Głosem potężnym, który świat usłyszy,

Nie Ewangelii, lecz żywych ran Chrysta

Dotknąwszy ręką, przysięgę wam złożę,

Że każda prawda jasna, oczywista,

W którą ja wierzę sam — i wy wierzycie —

Kłamstwem jest, błędem, herezją przeklętą! —

Że dla ludzkości zamkniętą jest droga,