A przyjaciele szepcą je z bojaźnią...

I gdyby nie to, żeś króla tak bliski,

Już by się w burzę rozgrzmiały te błyski

Głuchej zawiści, co grożą ci kaźnią —

I straszną łuną dzień zwiastują krwawy.

VESALIUS

Silvio, tyś jednym z głosów tych, co we mnie

Walkę namiętną długie wiodły lata

O berło woli mojej nadaremnie...

O przyjacielu! kto raz okiem ducha