Dojrzy cudowną budowę wszechświata,

Kto raz się dotknie zasłony przyrody

I w majestacie myśli się zasłucha,

Ten poprzez tłumów groźby i przekleństwa,

Przez piekło ognia, przez ocean wody

Z wzniesionym czołem pójdzie — i dosięże102

Tajemnic bytu, choćby je miał ziemi

Rozświecić stosem własnego męczeństwa —

Tak w imię prawdy, bracie, walczą męże!

SILVIO