To ostudzone ogniwa łańcucha,

Którego nowe przeguby i skręty,

Nazwane jutrem myśli — i przyszłością,

My dziś w ognisku wykuwamy ducha.

Strażnica wieków zdaje swoje hasła

Nowozaciężnym szermierzom wyłomu.

W czasie nie ginie nigdy trud podjęty,

Ani energii przerobionej suma...

A myśl, co w ciszy o wszechświecie duma,

Niech się nie zdaje straconą nikomu...