Słonko jasno z nieba świeci,
A dokoła siedzą dzieci.
Siedzi Maciuś, siedzi Kasia,
Z lnianą główką siedzi Basia,
Siedzi Janek tuż przy ziemi,
A ja sobie śpiewam z niemi:
Trala-lala! Trala-lala!
Aż się echo śmieje zdala!
Marcinowa nie ma czasu,
Poszła zbierać chróst do lasu.