Dana, moja dana!
IV. Odwiedziny
Rżą koniki, huk na moście,
Trzask, prask z bicza! Jadą goście.
Pójdźmy, śpieszmy aż do bramy:
— Jak się macie?
— Dobrze mamy!...
— Toście państwo przyjechali
Z Kociej wólki?
— Jeszcze dalej!
Dana, moja dana!
Rżą koniki, huk na moście,
Trzask, prask z bicza! Jadą goście.
Pójdźmy, śpieszmy aż do bramy:
— Jak się macie?
— Dobrze mamy!...
— Toście państwo przyjechali
Z Kociej wólki?
— Jeszcze dalej!