Zwierzenia Janki

Baź, baziuchna! Masz tu sianka!

Nie bójże się! To ja, Janka...

Wyszłam sobie w pole sama,

Bo otwarta była brama.

A za bramą, tuż przy murze,

Takie śliczne kwitną róże!...

Już nie jestem taka mała,

By mnie Niania pilnowała,

I wodziła wciąż na pasku!