Widzi nad tobą koło świetlane. Każe ci żyć nadzieją.
„Idź, cicha muzyko słodka, spokojnie przed siebie.
Gwar ścichnie, wówczas usłyszą cię ci, którzy umieją
słuchać”.
10
A fakir Hamam Bej, w swoim gnieździe z jedwabnych dywanów,
przeszywa cię wzrokiem z żelaza, prostym, głębokim.
„Nie żałuj snów. Pal opium życia i czekaj na nowe marzenia.
Czyż warto czepiać się snu, chcieć utrwalić obłoki
lub dym?