same płatki fijołków!

Dziwiły się z ołtarzy

grona głupich aniołków.

Był raz biskup fiołkowy,

nie wznosił nigdy czoła,

gęsto porosły fiołki

w cieniu murów kościoła.

Był raz biskup fiołkowy.

A może go nie było?

A może się to fiołkom