a mój krzyk będzie echem jej krzyku,
gdy otworzą się przed nią drzwi złote
niebieskiego panopticum.
Dzięki Bogu jestem jeszcze zdrowa,
ale ona ma bronchitis i anemię...
jeśli zechce opuścić tę ziemię,
to jej trumna będzie kwadratowa.
O ile nie zaprzeda nas ojciec lub matka
do muzeum dziwolągów wszelkich ras.
Tam, za szybą, wychylimy kielich do ostatka,