Wzruszania się ich czarem. Nagle, w oczach moich

Złamane, upadały jak róże na wietrze

Lub kształt swój odmieniały szybciej niż obłoki,

A ja, trwożąc się o nie, wołałam je z płaczem

Po imieniu. Przeżyłam najwyższy wysiłek

Serca ludzkiego. Ileż miejsca w nim i mocy,

Gdy namiętnością płonie ku narodom słabym,

Pięknym, smutnym jak ludzie...