A Ty się wynurzasz, to znów wyłaniasz,
Choć w Ciebie taranem luf armatnich walą,
A szkarłat i dym płomieni twe gniazda owija, pali,
Ty stoisz wciąż nieugięta, nieruchoma na kpinki5.
Może ocalejesz?!
Twój opór fale rozbestwia.
Sięgnąć cię, zmiażdżyć, unicestwić!
Mała wysepko, czołem, dzielnie walczysz,
Za chwilę cię może pochłoną głębiny,
Niewzruszona stoisz na wściekłość, drwiny,