Wszystko runęło coś kochała w swym życiu

Legło, jak Ty

I Twoich lat piętnaście

A zbolałe serce matki w smutku kona i ukryciu

Z dala na wygnaniu łzy roni

Skrzętnie, zbierając o tobie wspomnień garście

Dzwoni ci cisza jej bólu i łzy.