kobiety stoją.
Na szybach para
i wilgotne powietrze
jak papierowe ciasto
klei się w ustach.
Patrzymy przez siebie
na zewnątrz.
Na chmury
odsłaniające brakujące miejsca,
na dziury po dymie.
kobiety stoją.
Na szybach para
i wilgotne powietrze
jak papierowe ciasto
klei się w ustach.
Patrzymy przez siebie
na zewnątrz.
Na chmury
odsłaniające brakujące miejsca,
na dziury po dymie.