że słyszeli go wszyscy.
Południowe światło
przedarło się właśnie
przez mgłę, w której,
jak w dolinie,
tonęło miasto.
Samochody z ulicy
wprawiały szyby
w metaliczny dreszcz.
W kominku ogień
że słyszeli go wszyscy.
Południowe światło
przedarło się właśnie
przez mgłę, w której,
jak w dolinie,
tonęło miasto.
Samochody z ulicy
wprawiały szyby
w metaliczny dreszcz.
W kominku ogień