Obok mnie jakaś dziewczyna
szeptała modlitwy pochylona nad książką do nabożeństwa.
Pociąg zwalniał,
pasja z jaką mówiła nabierała rozpędu.
Wychodząc, uśmiechnęła się —
poczułem uderzenie ciepła na wysokości serca.
Rozmowy rodzinne po latach
Tutaj wybuduję kort,
powiadomił ją,
ale na tyle głośno,