A kiedy przyglądać się jej zbyt długo,
opuszcza powieki, jakby zasłaniała się liściem.
Maj
Zasuszone staruszki na ławce
pośrodku podwórka. Ich ptasie
paznokcie, ich stopy w foliowych
torbach okutane warstwami skarpet.
Powoli brniemy pod górę, po schodach
wyślizganych ich starczymi modlitwami.
Donos Legia kurwa na ścianie, czyjeś życie