zielonym, niebieskim).

Tylko, kto zrealizuje zamówienie?

Język out, od kiedy leżymy na pagórku.

Raptem otoczyły nas ptaki

i psy wielkie jak nigdy przedtem.

„Podejdź do nich, spróbuj pogadać,

przekonasz się, będą jaja”.

Ale nie, siedzę i patrzę,

z sercem nagle pełnym podziwu

dla zmyślności mrówek,