Radość

Raptem życie zmienia się w „radość”,

dni płyną bezszelestnie jak kursywa

chmur w pogodną noc, choć

za oknami kwitnie już pierwsze

graffiti chłodu i miasto zbroi się

w popiele i ugry. Iskry twojego

śmiechu posiadły moc przemienienia —

staczam się z góry czasu, wciąż

szybciej i szybciej, przeszłość cofa się