I już pierwsze bloki, latarnie, tramwaje.

Spotykamy Perełkę i Marka.

Piątka? Przyda się, jasne, gest się liczy!

Ale już „I jak się czujecie?

Czy ekstra była jazda?” —

nie nazbyt to nachalne?

„Czujemy się... zajebiście!”

„Znaczy dobrze?” I, spłoszeni, poszli.

PIOTR I PAWEŁ wyskoczył na powierzchnię

zza ich pleców, jak HMS Treasure.