— U jakiego lorda protektora? — zapytał jego królewska mość.
— U dostojnego księcia Somerset.
— Cóż to za książę Somerset?
— Jeden jest tylko — Seymour, hrabia Hertford.
— A od kiedyż to jest on księciem i lordem protektorem? — zapytał król gwałtownie.
— Od ostatniego dnia miesiąca stycznia.
— A któż go zamianował?
— On sam i Wielka Rada — za zgodą króla.
Jego królewska mość zerwał się gwałtownie.
— Króla! — zawołał. — Jakiego króla, drogi panie?