Wejście 50 centów.
Zaś na samym końcu dopisano wielkimi literami:
DZIECIOM I KOBIETOM
WSTĘP
WZBRONIONY.
— No! — rzekł książę. — Jeżeli się na to nie złapią, to ja nie znam Arkansas!
Rozdział XXIII
Przygotowania. — Jim dowiaduje się o obyczajach królów. — Jim zaczyna tęsknić.
Przez cały dzień książę z królem pracowali zawzięcie, urządzając scenę: zawiesili kurtynę, przygotowali oświetlenie, a gdy wieczór nadszedł, sala napełniła się w jednej chwili mnóstwem ludzi. Gdy już napłynęło tyle, że nie było gdzie szpilki wetknąć, książę, który stał u wejścia dla odbierania pieniędzy, okrążył dom, wszedł na scenę, stanął przed kurtyną i miał przemowę do publiczności. Zaczął od wychwalania tragedii, którą miano przedstawiać, mówiąc, że aż włosy stają na głowie, aż się serce kraje, tyle w niej nadzwyczajnych rzeczy. A potem prawił jeszcze o wielkości Keana Starszego, który podjął się odegrania głównej roli, i dopiero doprowadziwszy publiczność do stanu zniecierpliwienia, kazał podnieść kurtynę.
W tejże chwili ukazał się na scenie... król na czworakach, całkiem nagi, ale cały pomalowany w pręgi i koła, na wszystkie kolory, jakie są, co go czyniło podobnym do ruszającej się tęczy. Wtoczył się i... było to mocno nieprzyzwoite, ale okropnie zabawne. Ludziska aż się pokładali ze śmiechu, a gdy król przestał brykać i wierzgać, wyjechawszy na czworakach za kulisy, zaczęli tak tupać i klaskać z okrzykami: „Powtórzyć! Powtórzyć!”, że powrócił i znów wyprawiał te same sztuki. I co tu dziwić się ludziom, kiedy, przekonany jestem, krowa pękałaby ze śmiechu, widząc, jak ten stary idiota kozły fika i dziwowisko z siebie wyprawia.