— A wy mieszkacie w Sheffield?
Złapałem się! Dla wybrnięcia z kłopotu musiałem udać, że się zadławiłem kosteczką kurczęcia. Dopiero po chwili odpowiadam:
— Bywa regularnie, gdy bawi w Sheffield, to jest w lecie, podczas kąpieli morskich.
— Co ty mówisz? Sheffield przecież nie nad morzem.
— A któż mówił, że nad morzem?
— Ty mówisz.
— Nie.
— Nie mówiłeś?
— Nie mówiłem.
— Mówiłeś!