Zdrętwiałem cały, aż ciarki po mnie przeszły!
— A tak — odpowiada książę, cedząc przez zęby wyrazy — „my myśleliśmy”.
Po chwili król bąka:
— Przynajmniej ja tak myślałem.
A książę odpowiada tym samym tonem:
— Nie, to ja tak myślałem.
Więc król się niby nasrożył i woła:
— Słuchaj no ty, Bridgewater, co to ma znaczyć?
A książę ostro mu odpowie:
— Kiedy już do tego przyszło, to ja bym chciał zapytać, co ty chcesz przez to powiedzieć?