*** [wsunięcie delikatnej czarodziejskiej różdżki nie...]

wsunięcie delikatnej czarodziejskiej różdżki nie

załatało powstałych uszkodzeń. łaskotanie krwi

nadbiegłej w te miejsca, tłoczącej się do wyjścia

awaryjnego, wprost na fotel, podłogę, fartuch.

zawrotna szybkość w przebiegu umożliwia koniec

z pamięcią początku. i tak było za wolno, by nie

odczuć bólu w wymiarze szarpnięcia przy zrywaniu

plastra, który nie zdążył się dobrze przykleić.

zanim przyschło już zmiana opatrunku na powietrzny,